Polowanie Wigilijne zgodnie z tradycją organizujemy zawsze w dzień Wigilii.
Nie ważne jaki będzie pokot, ale spotkanie z kolegami, degustacja kilku świątecznych potraw wigilijnych oraz złożenie wzajemnych życzeń przy opłatku.
W tym roku na zbiórce stawiło się tylko 11 myśliwych. Polowanie poprowadzili koledzy: Andrzej Sidoruk oraz Marek Winiel. Po pierwszym miocie udaliśmy się do stołu na poczęstunek oraz złożyliśmy sobie życzenia przy opłatku.
Po raz kolejny okazało się, że to nie ilość uczestników decyduje o tym, czy polowanie jest udane czy nie.
Królem polowania został Kolega Miłosz Klebieko, który nie oparł się pokusie pociągnięcia za spust po zauważeniu stojącej nieopodal kozy.
Po udanym spotkaniu około godziny 11 wszyscy rozjechali się do domów.